Twoja tożsamość

I jesteście dopełnieni w Nim, który jest głową wszelkiej zwierzchności i władzy (Kol 2,10 UBG).

Miałem jedną z tych sposobności, aby podsłuchać rozmowy dwóch niewinnych i słodkich młodych chłopców. Było to jakoś tak. Siedmiolatek mówi swojemu sześcioletniemu przyjacielowi, że naprawdę lubi jeździć na nartach. Następnie sześcioletni chłopiec zaczął obstawać przy tym, że był lepszym narciarzem niż jego przyjaciel.

– Nie, nie jesteś. Nie możesz być. Ja jestem starszy od ciebie.

– Nie tylko jestem lepszym narciarzem, ale też lepszym rowerzystą – powiedział sześciolatek.

– Cóż. Ja jestem lepszym stolarzem od ciebie.

I tak potoczyła się ta rozmowa. Ta werbalna wymiana naprawdę zabolała młodszego chłopca i sprawiła, że poczuł się gorszym, podrzędnym i zbagatelizowanym. Kiedy spojrzałem w jego twarz, mogłem zobaczyć, jak zmaga się w rozmyślaniu nad swoją wartością, a najbardziej nad swoją TOŻSAMOŚCIĄ. Już teraz, w tak młodym i delikatnym wieku, zaczął on szukać swojej tożsamości w swoich zdolnościach i osiągnięciach. Czy to mówi o tobie? Tak szczerze, zadaj sobie teraz pytanie, w czym leży twoja tożsamość???

Kiedy dorastałem, zmagałem się z tymi samymi problemami, z jakimi walczą ci dwaj młodzi chłopcy. Chciałem być znany jako najszybszy biegacz w okolicy, najlepszy bejsbolista i łapacz piłek w sąsiedztwie. Kiedy byłem starszy, moja tożsamość została przełączona na posiadanie najlepszych i najszybszych samochodów – (ognisto czerwonego GTO ze składanym dachem), byciu atrakcyjnym dla płci przeciwnej i popularności wśród grupy moich znajomych. Następnie uzyskałem dyplom na studiach i chciałem być postrzegany jako odnoszący sukcesy, mierzone przez to, jak wielki i piękny posiadam dom, przez jakość samochodów, jakie prowadziłem i powodzenie w biznesie oraz przychód, jaki posiadałem.

Gdzie była moja tożsamość? Gdzie znajduje się twoja?

Zbyt często podstawą naszej tożsamości jest to, jak wyglądamy i jak się ubieramy, jaka jest nasza popularność i jaki jest nasz wpływ, jakie posiadamy talenty i wiedzę, jakie posiadamy środki finansowe i jakie zajmujemy pozycje, czy nasza rodzina jest razem i jaka jest liczba naszych przyjaciół. Również znajdujemy naszą tożsamość w naszych dobrach, dokonaniach, tytułach, zdolnościach, osiągnięciach, znajomości Biblii, byciu częścią „Resztki” czy nawet w naszym stylu życia i tym, jak i gdzie mieszkamy.

Prawdą jest, że kiedy odnajdziemy naszą tożsamość w którejkolwiek z tych rzeczy, NIE będziemy ogólnie zadowoleni z naszego życia na najgłębszym jego poziomie – naszemu codziennemu chodzeniu z Bogiem! Kiedy te fałszywe substytuty stają się dla nas dobre, w jakiś ogólny sposób czujemy, że odnieśliśmy sukces. Odnajdujemy w pewnym stopniu spełnienie czy miernik radości i pokoju w jednym lub we wszystkich tych kiepskich zamiennikach. Apostoł Paweł używa wyrażenia: „W CHRYSTUSIE” częściej niż jakiegokolwiek innego wyrażenia w swoich pismach. Nawet wykazuje, że: „Postanowiłem bowiem nie znać wśród was niczego innego, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego” (1 Kor 2,2 UBG). W tym tak naprawdę możemy znaleźć całą naszą tożsamość.

Aby utrzymać tą fałszywą tożsamość, będziesz musiał wściekle i ciągle nad nią pracować. Dlaczego? Ponieważ jeżeli nie będziesz starać się podtrzymywać postrzeganej przez siebie reputacji i wartości w twojej własnej rodzinie, wśród przyjaciół, rówieśników i braci w kościele, to ktoś inny spróbuje wysunąć się na czoło i postrzegana przez ciebie tożsamość zostanie przyćmiona. Ta zwodnicza tożsamość uwikła cię teraz w trwające całe życie udowadnianie sobie czegoś raz za razem, aby podtrzymać swoją tożsamość. Mam sąsiada, w wieku około 60 lat, który jest bardzo popularny, prawdopodobnie jest wart cztery lub pięć milionów dolarów i za każdym razem, kiedy go widzę, zachowuje się w taki sposób, aby widziano, że jego tożsamość znajduje się w jego przebiegłości, w wartości jego majątku i jak dużo warte jest to wszystko, co posiada. Moją modlitwą jest, aby pewnego dnia odnalazł swoją prawdziwą tożsamość w Jezusie Chrystusie.

I wtedy się to dzieje, pojawia się próba, popełniasz błąd lub gdzieś na drodze zdarza się niepowodzenie i twoja tożsamość zostaje zniszczona. Nagle życie wydaje się być jak gigantyczne puzzle, których nie możesz rozgryźć i rozwiązać. Teraz twoje talenty, zdolności i dokonania wydają się być bezwartościowe. Twoja tożsamość zostaje powiązana z twoją porażką.

Jeżeli kiedykolwiek czułeś się w ten sposób lub obecnie czujesz się w ten sposób … NIE MARTW SIĘ … NIE JESTEŚ SAM. Wielu ludzi w pewnym momencie czuło się w ten sposób, a niektórzy czuli się w ten sposób tak długo, że zapomnieli jak można żyć w inny sposób. Zaczęli akceptować to jako normę.

Ale czucie się w ten sposób NIE jest sposobem życia, do jakiego zostałeś stworzony. Bóg pragnie rozwiązać puzzle twojej tożsamości. Kiedy twoja tożsamość kręci się wokół ciebie, twojego wyglądu, twoich osiągnięć czy twojego postrzegania tożsamości wobec innych, to dźwigasz na swoich barkach ciężar, którego Bóg nigdy nie zamierzał na ciebie wkładać. Jezus wiedział, że ten ciężar obciąży i zmiażdży cię. Ma On w zamyśle coś lepszego dla ciebie.

Odpowiedzią nie jest, w CZYM znajdziesz swoją tożsamość. Odpowiedzią jest, w KIM znajdziesz swoją tożsamość! Uświadamiając sobie, kim jesteś w Chrystusie, UWOLNI cię tak, że nie będziesz musiał niczego sobie udowadniać, nie będziesz musiał imponować ludziom i nie będziesz musiał szukać swojej wartości lub swojej tożsamości w swoich zewnętrznych osiągnięciach, swojej reputacji czy swoim dobytku.

Dlaczego? Ponieważ twoja cena, twoje poczucie wartości, a najbardziej twoja tożsamość, nie są na świeczniku – to wszystko jest W JEZUSIE. „Bo W NIM żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17,28). Widzisz, JEZUS jest rozwiązaniem dla tożsamości siedmioletniego chłopca. JEZUS jest również rozwiązaniem dla twojej i mojej tożsamości. To, co ten werset ostatecznie znaczy, to to, że najlepszym i najbardziej błogosławionym sposobem na życie – jedynym sposobem do odkrycia i spełnienie twojej prawdziwej tożsamości – jest, aby żyć tym, kim jesteś i możesz być W CHRYSTUSIE.

„JESTEŚCIE DOPEŁNIENI W NIM” (Kol 2,10). To o czym tu mowa to jeżeli jesteś singlem, to możesz być kompletnym W NIM. Jeżeli jesteś wdową lub wdowcem, to możesz być kompletnym W NIM. Niezależnie czy masz duży dom, czy małe mieszkanie, które wynajmujesz, to możesz być kompletnym W NIM. Jeżeli odnosisz niesamowite sukcesy lub jesteś prostą żyjącą z dnia na dzień osobą, to możesz być kompletnym W NIM. Twoja wartość NIE znajduje się w twoich osiągnięciach, twoich zdolnościach, twoim wyglądzie czy w twoim dobytku. Twoją tożsamość możesz znaleźć w twojej KOMPLETNOŚCI W BOGU. Wszyscy mogą to mieć! Jest to za darmo i dostępne dla każdego. Nie musisz z nikim rywalizować lub porównywać się. Siedmiolatek może odnaleźć swoją cenę, wartość i TOŻSAMOŚĆ w byciu wszystkim, do czego powołał go Bóg, aby był i może odłożyć na bok to „bycie najlepszym”. Tak samo ty czy ja!

Rozpocznijmy dzisiaj przez odkrywanie Bożego planu życia dla nas, tam gdzie się obecnie znajdujemy, a następnie zacznijmy żyć, aby oddać chwałę JEDYNIE BOGU we wszystkim, co mówimy, robimy i kim jesteśmy!

Podobający się tylko Jemu
Jim i Sally.

Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046

Dojdź do tego

Wszystko jest marnością oraz pogonią za wiatrem. (Koh 2,17 NBG)

Salomon doszedł do tego przy końcu swojego życia! Billy Graham doszedł do tego przy końcu swojego życia! A co z tobą i ze mną? Czy zamierzamy „dojść do tego”? Czy możemy wyciągnąć naukę z naszej przeszłości i teraźniejszości? Czy będziemy uczyć się na błędach tych, którzy odeszli przed nami? Christianity Today przeprowadziło wywiad z Billy Grahamem w jego 90 urodziny. W tym wywiadzie stanowczo podkreślił, że zmieniłby swoje priorytety. Nie poświęciłby tak dużo czasu służbie i Białemu Domowi. Zamiast tego, poświęciłby o wiele więcej czasu na ciche refleksje, swojej żonie i dzieciom.

Jak myślisz, co Bóg chciałby, abyś dziś zmienił? W szczególności w kontekście Salomonowego stwierdzenia, że: „wszystko jest marnością”. W głębi twojego serca, w zakątkach twojego sumienia, w zdrowym rozsądku twojego umysłu, wierzę, że wiesz, że musisz zreorganizować swoje priorytety. Wiem, że ja muszę to zrobić! Z pewnością możemy „do tego dojść”, zanim nastąpi koniec naszego życia. Nieprawdaż??? Jeżeli tego nie zrobimy … to, co wtedy?

Dochodzący do tego,
Jim i Sally.

Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046

Twoja przeszłość nie określa twojej przyszłości

Przez wiarę nierządnica Rachab nie zginęła razem z niewierzącymi, gdyż w pokoju przyjęła szpiegów. (Hbr 11,31 UBG)

Rachab wyszła z prostytucji do Biblijnej listy Bohaterów Wiary. Chociaż nawet sprzedawała swoje ciało za pieniądze, to jednak Święty Bóg nigdy jej nie sprzedał, nie poddał się w jej sprawie czy nie znalazł jej nieprzystępnej. Historia Rachab uczy nas, że nigdy nie jest za późno i dół nigdy nie jest zbyt głęboki dla Boga, aby nas odnowił, odkupił i obrócił naszą straszną sytuację o 180 stopni.

Powiedziano nam, że Rachab postawiła swój interes w łatwo dostępnej lokalizacji. „Jej dom był w obrębie miejskiego muru, tak, że niejako mieszkała w miejskim murze” (Joz 2,15 NBG). Innymi słowy, miała dobrą lokalizację dla wędrowców, którzy tamtędy przechodzili, jak i dla lokalnych mieszkańców, którzy mogli z łatwością znaleźć miejsce biznesu Rachab w Jerychu. Być może jest to powodem, dlaczego dwóch szpiegów, którzy zostali wysłani przez Jozuego, aby zbadać ziemię, wybrało dom Rachab i przenocowało tam.

Ktoś zobaczył wchodzących szpiegów do domu Rachab i doniósł o tym Królowi Jerycha. Następnie Król, wysłał emisariuszy, aby ich znaleźli i wydali ich jemu. Rachab musiała teraz stawić czoła wielkiej decyzji – czy powinna wydać szpiegów jej królowi, za odmowę czego byłaby prawdopodobnie skazana na karę śmierci, czy też powinna ukryć ich, ryzykując swoim życiem?

Rachab zdecydowała nie wyjawiać obecności tych mężczyzn. Pomimo że jej życie wisiało na włosku, ukryła ich na swoim dachu. Zdecydowała zaryzykować swoim życiem, aby chronić ich życie. Zrobiła to, ponieważ słyszała o Bogu, któremu ci mężczyźni służyli i bała się Go.

Rachab wiedziała wszystko o Izraelitach. W rzeczywistości wiedziała o ich czterdziestoletniej historii. Odkąd czterdzieści lat temu Bóg otworzył Morz Czerwone, jej lud bał się Boga Niebios i Ziemi (zob. Joz 2,1–24).

Nowa wiara Rachab kontrolowała teraz jej decyzje i jej lojalność. Wybrała, aby identyfikować się z ludźmi, którzy należą do Boga, ponieważ bała się Boga bardziej niż ludzi. Niezależnie od jej przeszłego życia, Rachab podjęła działanie. Działała w wierze i to dlatego jest ona wymieniona na Biblijnej liście Bohaterów Wiary obok Abla, Henocha, Noego, Abrahama, Sary, Izaaka, Jakuba, Józefa, Mojżesza i innych, którzy zwrócili swoje życia do Boga.

Czyż nie jest interesujące, że prostytutka daje nam jedną z największych lekcji w Biblii na temat wiary? Bożym językiem miłości jest wiara. Kiedy Rzymski Żołnierz, Opętany, Saul nim stał się Pawłem, Maria Magdalena i Mateusz – pracownik urzędu skarbowego – zadziałali zgodnie z obecną wiarą, ich przeszłość nie określała już dłużej ich przyszłości. I tak też może być z tobą!

Niezależnie od twojej przeszłości z alkoholem, narkotykami, pornografią, bankructwem, obżarstwem, uzależnieniem od seksu, kłamstwami, kradzieżami, oszukiwaniem – jest dla ciebie zarezerwowane miejsce w 11 rozdziale Listu do Hebrajczyków. Kiedy zaczniesz kochać Boga przy użyciu Jego języka miłości – wiarą, Bóg będzie mógł i uczyni dla ciebie to, co uczynił dla Rachab. Dlaczego? Ponieważ Bóg wynagradza wiarę, niezależnie od tego, kim jesteś i co uczyniłeś. Jeżeli Bóg mógł posłużyć się mordercą Mojżeszem, kłamcą Abrahamem, cudzołożnikiem Dawidem, to Bóg chce, abyś wiedział dzięki tym przykładom, że twoja przeszłość nie musi określać twojej przyszłości.

Niezależnie jak nędzna, zawiła lub zepsuta może być twoja przeszłość, to nie jest ona sumą twojej przyszłości. Nie znam twojej przeszłości ani jak bardzo złym człowiekiem jesteś w obecnej chwili. Wszystko, co wiem, to to, że kobieta opisana w drugim rozdziale Księgi Jozuego jest tą samą kobietą wspomnianą w jedenastym rozdziale Listu do Hebrajczyków. W Starym Testamencie przedstawiono ją nam jako prostytutkę, ale w Nowym Testamencie, jest ona przykładem sprawiedliwości, pobożności, mocy i zwycięstwa, ponieważ Bóg może obrócić każdy bałagan w cud.

Wszystko zmieniło się w życiu Rachab, kiedy wybrała nowe życie. Nie skończyła tylko z jej imieniem wspomnianym w jedenastym rozdziale Listu do Hebrajczyków jako wielki przykład wiary, gdyż wyszła za mąż i urodziła dziecko, które znajdzie się w linii przodków naszego Zbawiciela. Skończyła ona jako pra–pra–prababcia dla Izraelskiego wielce szanowanego Króla – Króla Dawida i na zawsze została połączona z linią przodków Króla Królów – Jezusa Chrystusa (zob. Mat 1,5–16).

Kiedy Rachab opuściła Jerycho, porzuciła za sobą swój zawód. Zamiast stawać na rogu ulicy, rozpoczęła nowe życie z Bogiem i Jego ludem. Jako efekt, Bóg dał Rachab nową rodzinę. Poślubiła ona Salmona i powiedziano nam, że był on znaczącym człowiekiem w Betlejem. Tak więc nie skończyła ona z jakimś starszym gościem. Bóg połączył ją z jednym z władców miasta, które któregoś dnia stanie się miejscem narodzin dla Mesjasza (1Krn 2,51).

Jak to możliwe, że sprawy mogą się tak obrócić??? Jak to możliwe, że biorąc pozornie beznadziejną osobę, w beznadziejnej ziemi, w beznadziejnej sytuacji, honorując jej wiarę, nadzieja rozciąga się na każdego? Nie mów mi, że Bóg nie może obrócić twojej sytuacji. Jeżeli mógł On to zrobić dla Rachab, to może On to zrobić dla każdego!!!

Kiedy uznamy swój grzech i wyznamy go, pokazując naszą wiarę w krew Baranka, jesteśmy oszczędzeni od gniewu i sądu, na jaki słusznie zasługujemy. Bóg może przebaczyć każdy grzech. Żaden grzech nie jest zbyt wielki, którego krew Chrystusa nie może zakryć.

Ze względu na Jezusa Chrystusa i Jego krew, Bóg może zrobić to, co zrobił dla Rachab – jeżeli uznasz swoją potrzebę Zbawiciela i podążysz za Nim jako Panem. On odmieni twoją pozornie beznadziejną sytuację lub beznadziejne życie. Tak jak zrobił to z Rachab, tak może On zrobić to z tobą. Bóg może rozpocząć twoje życie od nowa. Twoja przeszłość nie musi określać twojej przyszłości.

To sprawia Wiara i Łaska.
Jim i Sally.

Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046

Życie w mocy Boga: „Zagubieni i odnalezieni”

Na YouTubie zamieściłem trzeci z czterech wykładów Jima Hohnbergera pt.: „Zagubieni i odnalezieni”, który wchodzi w skład serii „Życie w mocy Boga”.
Napisy mogą zawierać małe błędy (literówki, etc.), tak więc wszelkie wykryte błędy proszę zgłaszać do mnie e–mailem w celu korekty.
W razie nie pojawienia się napisów, proszę kliknąć w odtwarzaczu ikonkę [CC] lub ikonę Captions.
Napisy można wyregulować w samym już odtwarzaczu (kolor, tło napisów, wielkość).

Autor: Jim Hohnberger
Napisy i tłumaczenie: Artur Szymczak

Wykład pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046

Nie ma większej walentynki!

Drodzy przyjaciele,

Nie wiem czy jest właściwe dla służby (ang. ministry), aby wysyłać walentynkę, ale żeby być całkowicie szczerymi, to jesteście szczególni i cenimy was! Pomagacie nam pomagać tysiącom serc na całym świecie odnaleźć prawdziwe, żywe doświadczenie w Jezusie. A oto jedna z notatek, od jednej z takich osób:
„Odkąd was usłyszałem, moje życie nie było już takie samo. Teraz zdałem sobie sprawę, że słuchałem niewłaściwego boga. Było to szokujące, dewastujące i ratujące życie, aby nauczyć się słuchać Bożego głosu. Jakub 1,19 stał się teraz moim standardem, który utrzymuje moje skupienie na słuchaniu tego spokojnego, cichego głosu. Życie nie uległo zmianie, nadal występuje stres, ale nie muszę się już dłużej martwić, ponieważ Bóg wszechświata ma czas i miłość dla mnie.”
Nie ma większej walentynki, jaką ty czy ja możemy dać światu, niż nasze serca dotykające ich serc, a w efekcie dotykające Bożego Serca.

Serca dotykające serc,
Jim i Sally

Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046

Istotne postanowienie

„Bo w nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.” Dz 17,28 (UBG)

Pozdrowienia!

W mojej opinii, jest jedno wielkie wydarzenie, które zapoczątkuje powrót Pana: CHARAKTER. (Ap 7,1-3; 14,1-5) Kiedy wystarczająca ilość Jego ludzi, dzięki Jego łasce przez życie wiary, wybierze, aby codziennie być kierowanymi przez Boga zamiast zarządzanymi przez człowieka (siebie), wtedy zostaną zapoczątkowane zamykające wydarzenia na tej planecie.
Bo W NIM żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. W NIM obejmuje wszystko. To oznacza, że staję się wrażliwym na zabiegania Ducha Świętego w taki sposób, że nawet najdelikatniejszy szept Jezusa poruszy moją duszę. Czy to mówi o tobie? To może być twoją rzeczywistością, jeżeli wybierzesz, aby uprościć swoje życie, ustalisz priorytety dla każdego twojego dnia i będziesz pielęgnować poczucie Jego obecności z tobą.
„A ta ewangelia królestwa” – ewangelia, która zmienia twoje życie, ożywia twoje małżeństwo i na nowo łączy twoją rodzinę – „będzie głoszona po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy przyjdzie koniec.” (Mt 24,14 UBG) To jest prawdziwe noworoczne1 postanowienie.
Charakter jest tym, czym Bóg jest najbardziej zainteresowany – Jego charakter odbity w tobie i mnie.

Postanowieni, by być Jego,
Jim i Sally

Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046

Skarb w niebie

Tylko dwie rzeczy na ziemi są warte zabiegania i tylko te dwie rzeczy będziemy mogli zabrać ze sobą do nieba: relacje i charakter.
Do tego sprowadza się życie. Jeżeli chcesz być bogaty,to nie patrz na swoje konto bankowe czy na rzeczy tego świata. Spójrz na ludzi w twoim życiu i zainwestuj w nich.
W tym świątecznym okresie zainwestuj siebie w „Skarb w Niebie” – twoją rodzinę, przyjaciół i innych, w kręgu twojego wpływu. Nie ma na ziemi nic cenniejszego!
Ubierz się ciepło, wykorzystaj czas, daj swoje serce i zobacz, jak zareagują.

Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046

Wyjazd w góry – plan Boga i plan mój

Bóg wie lepiej. Nawet kiedy my nie rozumiemy, dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej i pewne rzeczy zdają się po prostu sypać jak domek z kart. Zatem krótkie doświadczenie o tym, jak Pan blokuje pewne rzeczy dla naszego dobra.

Dawno się nie widzieliśmy z naszymi przyjaciółmi Marcinem i Jessi, a stęskniliśmy się za sobą więc zaplanowaliśmy wspólny wypad w góry. Szukałam taniego noclegu, pisałam, dzwoniłam do różnych pensjonatów, aby znaleźć najkorzystniejszą ofertę. Wreszcie znalazłam. Napisałam maila, zaoferowali mi cały domek w przystępnej cenie. Poprosiłam o rezerwację i informację o ewentualnej zaliczce. Zero odpowiedzi. Myślę sobie – olali sprawę, nie zależy im na klientach. Szukam czegoś innego. Znalazłam więc w tej samej cenie pokój 4-osobowy, zarezerwowałam przez stronę www, wydrukowałam potwierdzenie i powiadomiłam pozostałych uczestników wypadu: Mamy pokój, jedziemy!
Ale Pan chciał inaczej i nasze plany szybko się posypały.
Godzina 22ga – dzwoni do mnie pan z pensjonatu w którym zarezerwowałam pokój przez stronę www i mówi:
– Bardzo przepraszam, nastąpiła pomyłka w systemie, mamy wolny pokój, ale musieliby państwo skrócić pobyt o jedną dobę.
Myślę sobie – żaden problem, ale nie jadę sama, tylko ze mną jeszcze 3 osoby, muszę to uzgodnić z resztą uczestników. Miałam dać panu odpowiedź następnego dnia.
I zastanawiam się – Panie, co jest grane?
Następnego dnia postanowiłam znów zadzwonić do tego pierwszego pensjonatu, z którego wcześniej nie otrzymałam odpowiedzi mailowej w sprawie rezerwacji. Miałam nadzieję, że zaoferują mi domek w tym terminie, który nas interesował. Dzwonię, a pan mówi, że owszem domek mają, ale cenę podał mi wyższą niż dwa dni temu w mailu. Pytam – co jest grane? Dlaczego pan zawyża cenę? Facet trochę zaczął kręcić, ale w końcu zszedł do ceny pierwotnej i mówi:
– Ok, ma pani zarezerwowane, proszę tylko napisać mi maila abym wysłał pani numer konta, na który należy wpłacić zadatek.
Zrobiłam to tego samego dnia. Zapytałam przy okazji w jaki sposób mogę odebrać klucze. A odpowiedzi i numeru konta jak nie było tak nie ma. Pan znów mnie zignorował.
Kolejny raz pytam: – Panie, co jest grane? Dlaczego nie mogę zrobić tej rezerwacji i zapłacić zaliczki?

Dziś wiem już dlaczego od początku pojawiały się problemy. Pan wiedział lepiej. Marcin zadzwonił z pytaniem, czy wpłaciłam już jakiś zadatek i czy coś nam przepadnie, bo… Jessi się rozchorowała i niestety nie przyjadą. A Pan wiedział to od początku. Uchronił nas przed stratą zaliczki i niepotrzebną rezerwacją, albo i nawet nieudanym pobytem, bo cóż to by była za radość siedzieć w domku w górach będąc chorym i płacąc za leżenie w łóżku? Czyż Bóg nie jest cudowny? Choć choroba wcale nie jest przyjemna, wiem, że to dzieje się po coś. I być może jest to też ratunek przed innym złem? Bóg widzi koniec na początku i chwała Mu za to!
Po tej sytuacji plany znów uległy zmianie, ale o tym nie będę pisać. Poczekam do kolejnego dnia i pozwolę, by to Bóg ułożył mi plan, a nie pobłogosławił to co poukładam sobie sama.

Nasz obiecany Pomocnik!

A ja będę prosił Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby z wami był na wieki; Ducha prawdy, którego świat nie może przyjąć, bo Go nie widzi ani Go nie zna. Wy jednak Go znacie, gdyż z wami przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was. (J 14,16-18 UBG)

Pozdrowienia!

Potrzebuję pomocy! Ty potrzebujesz pomocy! My wszyscy potrzebujemy pomocy i to dlatego Chrystus, zanim odszedł, obiecał zesłać nam Pocieszyciela. Bycie Pocieszycielem oznacza kogoś, kto będzie szedł obok ciebie i będzie twoim Pomocnikiem, twoim Doradcą, twoim Nauczycielem, twoim Przewodnikiem i Kimś, Kto uczyni rzeczy możliwymi w twoim życiu (ang. Enabler). Cóż za dar, jaki mamy, jeżeli o niego poprosimy, otworzymy go i będziemy z nim współpracować (Łk 11,13).

Jednak czy doświadczamy Go jako żywej rzeczywistości, w taki sposób, w jaki doświadczali Go pierwsi wierzący? Bez Ducha Świętego, jesteśmy jak uczniowie przed Pięćdziesiątnicą – szczerzy, ale zmagający się z dezorientacją i byciem pokonanymi. Nasze Chrześcijańskie życie jest beznadziejne bez wsparcia Ducha Świętego.

Wczesny kościół dostarcza nam doskonałej ilustracji tej beznadziejności. Kościół ten, tworzyli zwykli mężczyźni i kobiety jak ty czy ja. Liderzy byli byłymi rybakami i poborcami podatków, którzy uciekli ze strachu, kiedy Jezus został aresztowany i kiedy potrzebował ich najbardziej. Nie byli odważni ani wierni. W rzeczywistości to brakowało im i wiary i odwagi.

Jednak kiedy otrzymali Ducha Świętego i współpracowali z Nim, ci nieznani nikomu ludzie, wywrócili do góry nogami najpierw swoją własną społeczność, a w końcu cały świat. Nie było to rezultatem ich seminaryjnego treningu, bo nie posiadali takiego. Nie mogli rozdawać kopii Nowego Testamentu, bo nie był jeszcze spisany. To nie dzięki temu, że byli bogaci i mieli wspaniałe prezentacje w Power Poincie na swoich spotkaniach. Byli to biedni ludzie bez budżetu i żadnego sprzętu.

JEDYNĄ rzeczą, jaką posiadali była zamieszkująca w nich moc Ducha Świętego. Dla was i dla mnie jest to dwojakie poddanie, gdzie podtrzymujemy Słowo Boże jako jedyną regułę dla naszego życia z dziecięcą zależnością i otwartością na Ducha Świętego. Tylko Duch Święty może uczynić sprawy Chrystusa rzeczywistością dla Jego ludu. Tylko Duch Święty może pokazać nam nasze grzechy i naszą potrzebę Zbawiciela. „A gdy On przyjdzie, będzie przekonywał świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” (J 16,8 UBG).

Widzicie, to praca Ducha Świętego w nas, sprawia, że odwracamy się od naszego grzechu i zwracamy nasz wzrok na Jezusa. Duch Święty chce nas chronić. Wiedząc, że Słowo to za mało, musimy wiedzieć jak zastosować Słowo w naszej codzienności. Musimy poddawać naszą całą osobę pod kierownictwo Ducha Świętego zgodnie ze Słowem Bożym. I to są prawdziwi czciciele Boga, ponieważ „czczą Go w Duchu i Prawdzie” (J 4,23-24).

Chcę być prawdziwym czcicielem, a ty? Wiedząc, że znajomość prawdy jest niewystarczająca, musimy działać zgodnie z prawdą w naszych codziennych życiach. To doświadczenie jest kluczowe w odrestaurowaniu Bożego obrazu w każdym jednym z nas. Na przykład, kiedy wstajemy rano, Duch Święty jest z nami obecny, aby przypomnieć nam o naszej potrzebie Jego wzmocnienia. Czy wybierzemy, aby pozwolić Mu wzmocnić nas na ten dzień, czy sprawdzamy nasze e–maile, naszego Facebooka czy też wiadomości? Bóg nigdy nie wpycha się w nasze życia. On zawsze stoi u drzwi pukając i pukając. Czy pozwolimy Mu trwać w naszym wnętrzu i pozwolimy Mu kierować? Jeżeli tego nie zrobimy, to wciąż możemy zachować wiedzę o prawdzie, ale BEZ MOCY.

Kiedy przechodzimy przez nasz dzień, Duch Święty szepcze do naszego ucha:

– Jim, nie dziel się z tymi osobami szczegółami, tego co zaszło, ponieważ ich uszy świerzbią i obmawiają swymi językami.

Co robisz? Czy filtrujesz wszystko przez swoje Doradcę? Czy też robisz jak ci się podoba? Mój Doradca starał się obdarzyć mnie mocą do wykonania Jego woli. Współpracowałem i powiedziałem:

– Ponieważ nie jesteście stroną w tej sprawie lub rozwiązaniu, nie widzę powodu, aby dzielić się jakimikolwiek szczegółami z wami. Proszę, módlcie się za wszystkim zamieszanymi w to osobami.

Chwała Bogu, że Jego wzmocnienie, stało się moim wzmocnieniem. Czy kiedy On stara się czynić Swoją wolę w tobie, to pozwalasz na to, czy przeszkadzasz w tym?

Kiedy zamknąłem nasze drzwi i wyjeżdżałem moim pojazdem na trzy dni, przyszła do mnie myśl:

– Jim, wróć i sprawdź toaletę.

Próbowałem się pozbyć tej myśli, kiedy odpalałem samochód, ale ona ciągle wracała:

– Jim, wróć i sprawdź toaletę.

Wyszedłem z pojazdu, wszedłem do łazienki i odkryłem, że toaleta cały czas działała. Spłuczka się zacięła i nie odcięła dopływu wody. Gdybym nie „POSŁUCHAŁ i nie WSPÓŁPRACOWAŁ”, toaleta spuszczałaby wodę przez całe trzy dni. Mój pomocnik pomagał mi! Czy kiedy twój Pomocnik próbuje ci pomóc, to słuchasz? Czy współpracujesz? Czy też odprawiasz Go i prowadzisz swoje życie według własnego uznania?

Byłem w moim biurze i zostałem natchniony, aby wejść na górę po schodach i zabrać moją komórkę. Odrzuciłem tę myśl i powiedziałem sobie, że wezmę moją komórkę później, kiedy pocałuję moją żonę na pożegnanie, zanim pojadę do miasta. W drodze do miasta, pojawiła się myśl:

– Jim, gdzie jest twoja komórka?

– O nie, Panie, zapomniałem o niej.

– Nie zapomniałeś. Przypomniałem ci. Wybrałeś swoją drogę i twój czas, zamiast Mojej drogi i Mojego czasu.

Obiecany Pomocnik jest zawsze obecny, zawsze nas prowadzi, zawsze nas przekonuje, ale czy my SŁUCHAMY i WSPÓŁPRACUJEMY? (Iz 30,21)

Poddanie jest kluczem a przylgnięcie koniecznością. Wierzę, że Bóg przemawia najgłośniej w sprawie jedzenia. Badania mówią nam, że jedna trzecia populacji USA jest otyła, a kolejna jedna trzecia ma nadwagę. „Auć. Teraz to się będziesz wtrącać. Czy nie jest to pracą Ducha Świętego wtrącanie się w nasze życia?” Nie zupełnie! On nigdy tak naprawdę się nie wtrąca. On jedynie chce pomóc. To wszystko zależy od naszego postrzegania i podejścia do bycia prowadzonym. Bóg bardzo często przemawia do mnie podczas śniadania, lunchu i obiadu. Nie zawsze lubię słyszeć to, co On ma mi do powiedzenia. Jednak kiedy współpracuję, nawet w wieku 63 lat i ważąc 72 kg, wciąż pozostaję porządnym obrazem mojego Stwórcy. Jednak to, czy zdecyduję, aby było „po mojemu”, staje się kwestią nie tylko mojej wagi. Tak więc zobowiązałem się, aby słuchać i współpracować z moim obiecanym Pomocnikiem. A czyniąc to, otrzymuję obiecane korzyści i tak będzie również z wami.

To nie jest skomplikowaną teologią. Jest to po prostu pozwolenie Dawcy Życia, aby prowadził nasze życia. Bóg dał każdemu z nas sumienie i możemy je znieczulić albo pozwolić, aby było tak wrażliwe, że najdelikatniejszy szept Jezusa poruszy nasze dusze. Które z tych wybierzesz dla siebie? Bóg pragnie zapieczętować cię Swoim Duchem Świętym, ale nie może tego zrobić, jeżeli codziennie zasmucasz Jego Ducha Świętego (Ef 4,3). Radzone jest nam, abyśmy mieli sumienie czyste od przewinień wobec Boga i człowieka (Dz 24,16). Co twoje sumienie mówi ci teraz? To jest twój obiecany Pomocnik pracujący w tobie, aby przywrócić Boży obraz w tobie.

Obyśmy wszyscy nauczyli się czcić Boga „w Duchu i w Prawdzie”. Oddawanie czci, jest czymś, co czynimy każdego dnia, kiedy przechodzimy przez nasz dzień i kończymy go, odbijając Boży obraz zgodnie z Jego Słowem i jesteśmy wzmocnieni przez Jego Ducha.

Ucząc się słuchać i współpracować,
Jim i Sally.

Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046

Radykalne przebaczenie!

Ojcze, przebacz im … Łk 23,34 UBG
Jezus, kiedy zawisł na krzyżu!

Panie, nie poczytaj im tego za grzech. Dz 7,60 UBG
Szczepan, kiedy był kamieniowany na śmierć!

Przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili. … Bo jeśli przebaczycie ludziom ich przewinienia i wam przebaczy wasz Ojciec niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom ich przewinień, to i wasz Ojciec nie przebaczy wam waszych przewinień. Mt 6,12.14.15 UBG
Jezus w modlitwie Pańskiej!

Pozdrowienia!

Pewnie, przebaczenie jest dobre w zakresie relatywnie niskich przewinień, ale czy istnieje limit w przebaczeniu? Czy są jakieś przestępstwa, które przekraczają możliwości przebaczenia? Kiedy Chrześcijaństwo mówi o przebaczeniu, to czy powinna zostać dodana do tego słowa gwiazdka, która wskazywałaby, że przebaczenie nie dotyczy ekstremalnych sytuacji, jak obozy koncentracyjne nazistowskich Niemiec i Holokaust, w którym wymordowano miliony Żydów, którzy na to nie zasłużyli???

Przebaczenie jest sposobem, w jaki ty czy ja i cała ludzkość zostanie pojednana z Bogiem, którego obraz zhańbiliśmy. Przebaczenie jest sposobem dla całej ludzkości, aby została ona przywrócona do społeczności z której odpadła. To Jezus Chrystus otworzył drogę przebaczenia dla WSZYSTKICH, kiedy zawisł na krzyżu i wykrzyczał: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Nie było żadnej gwiazdki przy słowie „im”. Jego przebaczenie jest tak samo dostępne dla Adolfa Hitlera, jak jest dla ciebie i mnie. Grzech, jakikolwiek grzech, w jakiejkolwiek ilości, nie musi być ślepym zaułkiem! Bóg zapewnił drogę naprzód dla pełnego i kompletnego pojednania z Nim i innymi ludźmi.

Jeżeli przebaczenie jest niemożliwe dla pokutującego wojennego kryminalisty, tylko z tego powodu, że jego grzechy są zbyt straszne, to Chrześcijaństwo jest zaledwie bajką i równie dobrze możemy je porzucić. Odmówienie komukolwiek możliwości przebaczenia, niezależnie od przewinienia, jest odrzuceniem samego serca Chrześcijańskiej ewangelii.

Myślę o Aaronie, który zaangażował się w budowanie złotego cielca i dopuścił do rozpusty i bałwochwalstwa, które wynikło z oddawania czci. Pokutował, zostało mu przebaczone, został przywrócony do urzędu i stał się najwyższym kapłanem Izraela.

Mojżesz, który zamordował egipskiego strażnika, znalazł przebaczenie i stał się Bożym człowiekiem, który wyprowadził Izraela z niewoli. Dawid nie tylko popełnił cudzołóstwo, morderstwo, ale starał się zatrzeć swoje ślady. Jednak żałował, zostało mu przebaczone i został przywrócony na tron. Tak samo Piotr i jego potrójne zaparcie się Jezusa. Tak samo Paweł i jego prześladowanie Chrześcijan. A w końcu myślę o najgorszym królu, jaki kiedykolwiek żył – Manasses. Uprowadzony przez asyryjską armię, prowadzony była za pierścień umieszczony w jego nozdrzach przez ulice, aby upokorzyć go, a następnie wrzucić go do więzienia. Tak, Boże przebaczenie znalazło drogę do jego serca. Zaakceptował je, żałował swoich złych dróg i został przywrócony nie tylko na Izraelskiego króla, ale został użyty, aby zanieść z powrotem nawrócenie do Izraela i jego ludzi. Zaprawdę jest to radykalne przebaczenie dla wszystkich.

Chrystus nakazał nam: „MIŁUJCIE waszych nieprzyjaciół, DOBRZE czyńcie tym, którzy was nienawidzą. BŁOGOSŁAWCIE tym, którzy was przeklinają, MÓDLCIE się za tych, którzy wam wyrządzają zło” (Łk 6,27–28 UBG). Dlaczego? Ponieważ to wezwanie do prowadzonej przez Boga, poświęcającej samego siebie miłości, kończy SPIRALĘ ZEMSTY. Bo to miłość podobna do Chrystusowej ABSORBUJE CIOS, co nie jest niemożliwe do osiągnięcia bez naszego poddania się Chrystusowi, odpowiadając radykalnym przebaczeniem. Jest to JEDYNA prawdziwa nadzieja, jaką ma ten świat, aby uzyskać prawdziwą zmianę serca. Nienawiść, zemsta i odpłata, niezależnie jak bardzo usprawiedliwiona, po prostu dolewa PALIWA spirali zemsty. Jednak przebaczenie jest ZASADĄ WYBORU, aby zakończyć tę spiralę zemsty, pozostawiając sprawiedliwość w rękach Boga.

Musiałem nauczyć się przebaczać z mojego własnego doświadczenia, kiedy to mi przebaczano (70×7). Kiedy upadłeś w najgorszy możliwy sposób i odkryłeś Boże przebaczenie i odnowę, przez spowiedź i skruchę, zaczynasz bardziej być współczujący i empatyczny dla tych, którzy ci zawinili. Dlaczego? Ponieważ zdałeś sobie sprawę z własnych słabości i ułomności, które pozwalają ci lepiej rozumieć słabość i ułomność innych.

Niektórzy uważają, że jeżeli przebaczą, niesprawiedliwość będzie triumfować. Jednak Golgota demonstruje coś zupełnie przeciwnego. Zapytaj tylko łotra na krzyżu. To przebaczenie Jezusa złamało łańcuchy zła i grzechu w jego życiu i dało umierającemu łotrowi nową przyszłość. Czy to nie lepszej przyszłości pragniesz dla swojego życia? Czy nie do tego zostaliśmy powołani, aby stawiać innych na ścieżce do lepszej przyszłości?! Corry Tenboom przebaczyła nazistowskim strażnikom ich niewyobrażalne okrucieństwo. Jej ojciec i brat zostali zgładzeni. Jej siostra zmarła w wyniku nieludzkiego, torturującego traktowania, jakie otrzymała od obozowych strażników. Corry zwyciężyła zło poprzez pozbawienie zła nosiciela odwetu. To uwolniło ją i uwolniło strażnika, aby znaleźć nowe życie w Jezusie. Jeżeli Corry, ty czy ja, nie wybierzemy, aby prawdziwie przebaczyć, pozostaniemy NA ZAWSZE ZWIĄZANI z niesprawiedliwością, jaką nam wyrządzono. Utożsamiając się z niesprawiedliwością, jest jakby formowaniem kuli z łańcuchem, którą ciągniemy za sobą, co sprawia, że zaczynamy się nienawidzić. Żyjemy życiem ofiary, a nie zwycięzcy.

Odważna i elokwentna modlitwa Szczepana, podczas jego egzekucji przez ukamienowanie, jest oszałamiającym naśladowaniem ewangelii przebaczenia. Ostatnimi słowami Szczepana były: „Panie, nie poczytaj im tego za grzech” (Dz 7,60 UBG). Znajdujemy tu Szczepana oddającego swój ostatni dech, modląc się o przebaczenie dla tych, którzy niesprawiedliwie go prześladowali i go mordowali. Zaprawdę jest to radykalne przebaczenie, jakie kiedykolwiek widziałem. Czy nie jest to tym … co zaczęło budzić Saula, zanim stał się Pawłem? Cóż za przykład jego Zbawiciela.

Chrystus, ty i ja, dość jasno zostaliśmy powołani, aby wypisać się z gry w oddawanie! Ci, którzy aspirują, aby podążać za Jezusem, nie mogą mieć nic wspólnego z grą w odpłacanie! To właśnie Jezus zademonstrował w Swoim życiu! To właśnie czyni radykalne przebaczenie! Tym właśnie jest prawdziwe Chrześcijaństwo. Zwycięża zło poprzez dobro. O tym jest Kazanie na Górze w praktyce, w twoim i moim życiu. Jest to Chrystus we mnie, który umożliwia mi okazanie litości tym, którzy na to nie zasługują, aby przebaczyć winnemu, aby nadstawić drugi policzek wrogowi, aby iść kolejną milę z oprawcą, aby oddać płaszcz łajdakowi, aby ochotnie dać żebrakowi i aby przebaczyć siedemdziesiąt razy siedem razy.

Czy w twoim życiu, w twoich okolicznościach, zamierzasz wzmagać przemoc i uwiecznić spiralę zemsty, czy to przez twoje czyny, czy też nastawienie? Czy też będziesz naśladował Chrystusa i Szczepana? Czy odważysz się zaabsorbować cios i przebaczyć sprawcy, zakańczając spiralę zemsty???

Nie, to nie jest łatwe! W rzeczywistości, może to być najtrudniejszą rzeczą, do jakiej zostaliśmy kiedykolwiek wezwani. Radykalne przebaczenie, tak jak krzyż Chrystusa jest wchłanianiem niesprawiedliwości, która oddaje sprawiedliwość w ręce zawsze sprawiedliwego Boga, wyczerpując zło i otwierając drzwi do uzdrawiającego odnowienia.

Ucząc się chodzić wąską ścieżką,
Jim i Sally.

Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046