„Los kładzie kres sporom i rozstrzyga sprawę między możnymi”
Nauka pływania
Bóg wzywa nas do pływania, a nie zaledwie taplania się w oceanie życia. Na płytkiej wodzie, mamy tendencję do kontroli, ponieważ możemy dotknąć dna. Jeżeli udasz się nad ocean i zaobserwujesz ludzkie doświadczenia, to zauważysz, że większość preferuje zaledwie taplanie się w oceanie, podczas którego mają KONTROLĘ, dzięki twardemu oparciu swoich nóg na dnie. Te jednostki, można zaszeregować od tych, którzy zaczynają od doświadczenia na poziomie zanurzenia kostek, poprzez tych, którzy zanurzeni są po kolana, potem tych kilku, którzy zanurzeni są po pas, aż w końcu tych nielicznych, którzy zanurzają się taaak głęboko, że nie są już w stanie dotykać dna. I to właśnie oni, są tymi, którzy naprawdę doświadczają oceanu i tego, co jest on w stanie zaoferować.
Tak też jest z Chrześcijańskim życiem. Wielu ludzi boi się w nie wskoczyć, ponieważ chcą pozostać w stanie KONTROLI. Jednak Bóg wzywa nas wszystkich, aby odpuścić wszystkie nasze starania kontrolowania i odnaleźć miejsce, gdzie jesteśmy zanurzeni W NIM. W płytkim, chrześcijańskim doświadczeniu, mamy tendencję do kontroli, jednak Bóg wzywa nas, abyśmy zanurzyli się w Nim.
Większość z nas chce zanurzyć się w Bogu, ale w tym samym czasie nie chcemy stracić naszej kontroli. Chcemy chodzić z Bogiem na naszych warunkach. Przyjmujemy Boga na poziomie głębokości kostek, kolan lub pasa, naszej wiary. Ale wiara, która wymaga całkowitego zanurzenia jest zbyt przerażająca. Dochodzimy do pewnego momentu naszej podróży z Bogiem i odnosimy porażkę w całkowitym zanurzeniu. Dlatego mamy letnie doświadczenie i letni kościół.
To przypomina mi pewien cytat, jednej z bardziej podziwianych Chrześcijańskich autorek: „Prawie, ale niezupełnie jeszcze, chrześcijanie, zdają się być blisko królestwa niebieskiego, lecz wejść do niego nie mogą. Prawie, ale niezupełnie uratowany, jest w gruncie rzeczy całkowicie zgubiony.” (COL 118/PCh 71).
Brzmi to jak kontrakt połowy serca, gdzie brodzący przekonuje samego siebie, że jest pływakiem, kiedy w rzeczywistości zaledwie bawi się w wodzie. Jednak Bóg jest jak dobry rodzic, który namawia nas, do największej propozycji w całym życiu – cały Ja, za całego ciebie!
Jeżeli naprawdę chcemy doświadczyć największej przygody życia, to będziemy musieli przestać brodzić i zanurzyć się w Bogu! Zdajmy sobie sprawę, że nie chodzi tu o kontrolę, a o absolutne zaufanie!
Uczący się pływać,
Jim i Sally
Tłumaczenie: Artur Szymczak
Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046
Próby i trudne chwile!
Trudne chwile w życiu – wszyscy przez nie przechodzimy. Dlaczego one się zdarzają? Uczę się, że Bóg jest większy niż jakiekolwiek moje problemy. On zawsze jest ze mną. On zawsze mnie kocha i pragnie mi pomóc wziąć coś negatywnego w moim życiu i użyć tego, aby na końcu zrobić coś naprawdę dobrego.
Wykorzystuje On wyzwania lub próby, aby wypróbowywać moją wiarę, abym mógł stać Mu się jeszcze bliższy i abym stał się jeszcze silniejszym niż byłem wcześniej.
To prawda. Próby mogą być „testem” używanym przez Boga, aby wprowadzić Jego zamiar dla naszego życia. Niech to będzie jasne – Bóg nie jest sprawcą wszystkich prób, ale używa ich w naszym życiu, aby przyciągnąć nas bliżej do Niego i aby pomóc nam stać się wszystkim, czym zaplanował, abyśmy byli w Chrystusie.
Jakub 1,12 mówi: „Błogosławiony człowiek, który jest cierpliwy w trakcie próby i ostoi się wobec pokusy.” Możemy zapytać, czy naprawdę mogę dostąpić błogosławieństwa poprzez te próby? Wierz lub nie – niezależnie jak wielki lub jak mały jest test lub próba – możemy dostąpić błogosławieństwa. Ale najpierw pięć słów, które pomogą nam utrzymać właściwą perspektywę i widzieć błogosławieństwo poprzez próby:
„Bez paniki! To tylko test.”
Te słowa przypominają nam, że Bóg pracuje za kurtyną na naszą korzyść w każdej sytuacji. Na przykład.
W lipcu 2003 roku, kiedy wraz z Sally mieliśmy obiad w naszym drewnianym domu, zauważyłem kłęby dymu unoszące się nad naszą nieruchomością. Ogień z okolicznego lasu (ang. The Wedge Canyon Fire) wydarł się i żywy żar ryczącego ognia spadał na nas jak śnieg. Byliśmy uwięzieni w sytuacji, w której czuliśmy się całkowicie bezsilni. Nikt z nas nie jest odporny na ataki diabła i próby życia. Jednak Bóg powiedział: „Bez paniki! To tylko test.” Diabeł mówił mi, że Bóg mnie opuści, a Bóg mówił, że ten test ogniowy jest testem mojej wiary. Czy zaufam, że Bóg jest większy niż wydarzenia w mojej obecnej próbie i czy znajdę oparcie w Nim, wiedząc, że jest On suwerenem nad wszystkim?
To doświadczenie okazało się prawdziwym błogosławieństwem. Czasami Bóg aranżuje wydarzenia takie jak te w naszym życiu, aby mógł On tak naprawdę uczynić nasze życie lepszym i również, aby mógł On być uczczony w trakcie tego procesu. Bóg często uczy nas, leczy i błogosławi nas przez testy i próby. Nie zmyślam tego – to jest w Piśmie Świętym! „Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię; gdy pójdziesz przez ogień nie spłoniesz, a płomień nie spali cię. Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, Ja, Święty Izraelski, twoim Wybawicielem.” (Iz 43,2–3 BW)
Widzicie, wiara jest rozwijana, kiedy patrzymy na nasze przeszłe problemy i skupiamy się na naszym Żywicielu! Musimy wierzyć, że Bóg jest dziś po naszej stronie. To oznacza, że możemy przestać skupiać się na naszym problemie, a zacząć skupiać się na naszym Obrońcy. Jeżeli będziemy PATRZEĆ na Niego, będziemy mogli znaleźć pokój pośród naszego doświadczenia. Bóg zapewnił nas, że jeżeli nie pozwolimy na niewiarę, to On będzie nas chronił. I to właśnie się stało. On nas obronił. Ogień ryczał na naszą nieruchomość z prędkością wiatru 60 km/h. Płomienie były 15 do 30 metrów nad wierzchołkami drzew. Dowódca straży przybył ze swoją załogą wyborowych strażaków (ang. hot shot fire crew), wozami strażackimi i cysternami. Helikoptery latały nad dachem naszej nieruchomości, przygotowując się, aby zrzucić swój ładunek wody. Kiedy wszystko wydawało się być bezowocne, to właśnie wtedy Bóg powiedział: „Dotąd i ani kroku dalej.” Dowódca straży powiedział, że było to tak, jakby Bóg zrobił zaporę Swoją dłonią wokół naszej nieruchomości i ogień przeszedł nad i wokół nas. Załoga strażacka nie musiała kiwnąć palcem, ani też użyć odrobiny wody, aby uratować naszą nieruchomość. Chwała Bogu!
Cała historia tego pożaru jest jedną niekończącą się opowieścią o boskiej interwencji. Możesz ją całą przeczytać w mojej książce „Powrót do Ciszy”. Poświęcono jej pięć rozdziałów. Po ponad 63 latach mojego życia, nauczyłem się, że te pięć słów: „Bez paniki! To tylko test.” mogą być kluczem, aby mieć właściwą perspektywę i zwycięskie podejście. Niezależnie przez co właśnie przechodzisz – próba poprzez ogień, próba poprzez chorobę, próba poprzez problemy finansowe, próba zgotowana przez przyjaciół, kościół lub zatrudnienie – Bóg chce cię rozprostować. Chce On przygotować cię do Swojego planu dla twojego życia, który jest większy, niż możesz sobie wyobrazić.
Więc jeżeli jesteś właśnie rozciągany, nie popadaj w rozpacz i nie poddawaj się. Zachęcaj się, poprzez skupianie się na twoim Obrońcy – Żywicielu, przypominając sobie słowa: „Bez Paniki! To tylko test.” On zapewni ci łaskę, abyś przeszedł zwycięsko przez swój test i próbę. Pamiętaj, że Bóg wypracowuje wszystko w twoim życiu, dla twojego dobra. (zob. Rz 8,28) „Nie porzucę cię ani nie opuszczę. Śmiało więc możemy mówić: Pan jest moim pomocnikiem, nie będę się lękał tego, co może mi uczynić człowiek” (Hbr 13,5–6 UBG). Kiedy złożysz swoje zaufanie w Nim, On zawsze będzie ci pomagał przejść przez twoje testy i próby w twoim życiu i dzięki nim uczyni coś wielkiego w tobie.
Z takim podejściem, wolność jest twoja!
Uczący się życia bez zmartwień,
Jim i Sally.
Tłumaczenie: Artur Szymczak
Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046
Bezpieczni w Nim
Wielu z nas zostało nabranych na myślenie, że diabeł wygrywa. Zostaliśmy nabrani, aby myśleć, że kiedy pojawiają się trudności w naszym życiu, czy to fizyczne, umysłowe czy duchowe, to on ma ostatnie słowo. Zostaliśmy nabrani, aby myśleć, że to on jest ostatecznym decydentem w sprawach naszych radości, naszego szczęścia, naszego powodzenia i naszej tożsamości!
Powyższy tekst, jasno wskazuje, że to Jezus jest głową. To oznacza, że to On ma władze nad wszystkimi mocami i władzami. Jezus Chrystus ma ostateczne zdanie nad szatanem. Ma On ostateczne słowo. Twoja obecna walka, może mieć jakieś „zdanie”, lub twój szef może mieć jakieś „zdanie”, lub twoi (nie)przyjaciele mogą mieć jakieś „zdanie”, lub twoja obecna choroba może przyćmiewać cię swoim „zdanie”, lub twoje relacje ze współmałżonkiem lub dzieckiem mogą mieć jakieś „zdanie”.
Cokolwiek to jest, co trzyma nas w garści i trzyma nas w poczuciu przegranej, nie musi mieć ostatecznego słowa. Jezus jest głową nad wszystkimi mocami i władzami. Jezus zawsze ma ostateczne słowo nad wszystkim. Kolosan 1,17 mówi: „W NIM wszystko trzyma się razem”. Jezus Chrystus trzyma wszystko razem, niezależnie od tego, jak jawią się nam nasze obecne okoliczności. Kluczem do naszego zwycięstwa jest jedność z Chrystusem. Po prostu upewnij się, że jesteś W NIM, kontra poza Nim. W NIM i tylko w naszym pozostawaniu w Nim, JEST NASZE BEZPIECZEŃSTWO.
Bezpieczni w Nim
Jim i Sally.

Tłumaczenie: Artur Szymczak
Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046
Odłączyć się, aby się podłączyć?
„Milczenie duszy czyni głos Boga bardziej wyraźnym” (DA 363/ŻJ 260)
Mój znajomy, który jest pastorem, podesłał mi obrazek ukazujący mężczyznę siedzącego w swoim wygodnym fotelu, przy włączonym telewizorze. Jego laptop ma otwartą stronę Facebooka. Jego iPod podłączony jest do jego słuchawek, a obok niego jest włączone radio. Biblia, na której położone są jeszcze dwie inne książki, leży na podłodze. W tle Jezus woła tego mężczyznę, a on rozważa myśl, zastanawiając się dlaczego nie może usłyszeć Boga.
Jezus rzeczywiście nawołuje nas każdego dnia, ale nasza uwaga jest zakłócana, bombardowana i wiele rzeczy rywalizuje o nią. Pomiędzy Bogiem, a nami jest pełno nieistotnych hałasów, kradnących nasz czas i kierujących naszymi myślami i emocjami.
Obawiam się, że bardziej jesteśmy nastawieni na nasze e-maile, iPhony, iPody, internet, telewizję i programy w radiu, niż na cichy, spokojny Boży głos przemawiający do naszego sumienia!
Nie, nie musimy żyć w kokonie! Ale nie musimy również, być sterowani przez te wszystkie, dzisiejsze elektroniczne media! Zastanawiam się, czy jak dodamy cały czas jaki spędzamy na Facebooku, Naszej-Klasie, Google, Disney, Flickr, eBay, Allegro, YouTube, Amazon, HBO, ABC, CBS, Fox, NBC, Showtime, Netflix, MySpace, twitter i całym zastępie innych serwisów i porównamy go z CZASEM, jaki spędzamy na łączności z Bogiem, to jaka wyjdzie nam między nimi różnica???
Nie, to nie będzie próba obwiniania! Jest to próba sprawdzenia RZECZYWISTOŚCI! Dla mnie RZECZYWISTOŚCIĄ jest to, że na czym spędzamy nasz czas, w to zostajemy przemienieni! Chrześcijaństwo zmierza dziś do poważnych zmian i nie są to zmiany na lepsze. Obawiam się, że tracimy grunt, a nie posuwamy się naprzód.
Tak dobrze powiedział to Jozue: „wybierzcie sobie dzisiaj, komu będziecie służyć” (Joz 24,5 BW). To jest moją rzeczywistością! Mam WYBÓR, aby mieć bliższą łączność z Bogiem, aby być zakochanym w mojej żonie, aby prowadzić spokojniejszy tryb życia i być zaangażowanym w dotykaniu żyć innych osób. Dla mnie oznacza to, że muszę się codziennie ODŁĄCZYĆ, aby móc się PODŁĄCZYĆ. W rzeczywistości moc jest w Nim, a w całej reszcie jest jej brak.
Księga ksiąg mówi to taaaak dobrze. „Uspokójcie się i uznajcie, że Ja jestem Bogiem” (Ps 46,11 UBG). Następnie Jan 10,27 „Moje owce słuchają mego głosu i Ja je znam, a [one] idą za Mną” (UBG). To są ponadczasowe, Biblijne zasady, które jeżeli zastosujemy, dadzą nam trwałe rezultaty w naszym codziennym życiu. Tak proste, a jednak głębokie w zastosowaniu! W opracowaniu na temat tych zasad, powiedziano nam: „Każdy z nas powinien indywidualnie wsłuchiwać się w to, co Bóg do nas mówi. Gdy wszystkie inne głosy są wyciszone i stoimy przed Nim w spokoju, milczenie duszy czyni głos Boga bardziej wyraźnym” (DA 363/ŻJ 260). ODŁĄCZYĆ się, oznacza UCISZENIE innych głosów. Jest koszt PODŁACZENIA się do Boga, ale co z korzyści oczekują tych, którzy to wybiorą.
Jest to skuteczne przygotowanie, które pozwoli Jego woli i Jego drogom posiąść nas i odnowić nas na Jego obraz!
Codziennie wybierający, aby się podłączyć
Jim i Sally.

Tłumaczenie: Artur Szymczak
Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046
Niepowodzenie nie musi oznaczać przegranej!
Masz to wprost z Pisma Świętego. Niepowodzenie nie musi oznaczać przegranej. Zapytaj tylko ojca naszej wiary, Abrahama. Kiedy na ziemski sposób (w ciele), wyprodukował Ismaela, Bóg podniósł go z upadku i przez Boską łaskę mógł wydać na świat Izaaka. Kiedy Mojżesz, zgodnie ze swoją wolą, zamordował egipskiego strażnika, Bóg wciąż chciał przygotować go do wyratowania Jego ludu z niewoli. Kiedy Aaron, w słabości swojego charakteru i w uległości presji otoczenia, dał przyzwolenie na bałwochwalcze oddanie czci złotemu cielcowi, Bóg przywrócił go i stał się on najwyższym kapłanem Izraela! Po tym jak Eliasz wyzwał i pokonał 450 proroków Baala, jak również skonfrontował się z Achabem, uciekł w strachu przed groźbami Jezebel i stał się tak przygnębiony, że życzył sobie śmierci. Jednak Bóg odnowił Eliasza i następnie zabrał go do nieba w ognistym rydwanie, bez oglądania śmierci.
Manasses był najgorszym Królem Izraela. Ożywił on kult bożków i sprofanował wszystkie święte rzeczy Pana. Złożył w ofierze swojego syna Molochowi, praktykował wróżbiarstwo, używał magi, komunikował się z duchami oraz mediami i przelał wiele niewinnej krwi. Asyryjczycy pojmali Manassesa, włożyli pierścień w jego nozdrza i uprowadzili go do Babilonu. Kiedy w swoim utrapieniu żałował, uniżył się i błagał Pana, Bóg przywrócił Manassesa na jego tron i naprawił on całe zło, jakiego dokonał.
Dawid, który był pasterzem, zabójcą Goliata i Królem Izraela popadł w cudzołóstwo, popełnił morderstwo, a następnie ukrył je. Jednak przez wyznanie grzechu i żal, Dawid nie tylko został przywrócony, ale został nazwany mężczyzną według Bożego serca. Następnie mamy śmiałego, zuchwałego i pewnego siebie Piotra. Nie tylko odciął ucho sługi, (wierzę, że miał zamiar odciąć mu głowę) ale zdradził Jezusa i to nie raz, nie dwa, ale trzy razy. Co Jezus zrobił z Piotrem? „A Pan odwrócił się i SPOJRZAŁ na Piotra” (Łk 22,61 UBG). Współczujące SPOJRZENIE Jezusa przeszyło serce Piotra i powstrzymało jego upadek od zguby. Tak, TAK, TAK!
Bóg nie tylko SPOJRZAŁ na Piotra, ale Jego niesamowita łaska usłyszała i odpowiedziała największemu grzesznikowi, takiemu jak Manasses! Boża wielka miłość, przebaczenie i łaska, odwróciły lata celowej rebelii Manassesa od bycia całkowicie przegranym i tak też może On uczynić z każdym z nas. Z Bogiem nigdy nie jest „jeden upadek i po tobie”. Nie, z Bogiem, twój upadek nie musi być zgubny, ani twoje niepowodzenie wieczną przegraną.
Twoje niepowodzenie nie musi stanowić twojej charakterystyki! Boża odnawiająca łaska jest tym, co cię definiuje! Zresztą zapytaj Marię Magdalenę. Jego łaska, z jej współpracą odmieniła życiową prostytutkę w cnotliwą kobietę, która poszła za Jezusem, nawet kiedy uciekli uczniowie. Zapytaj Opętanych o odnawiającą łaskę. Od razu stali się ewangelistami. To dlatego jestem naśladowcą Jezusa, a nie Muzułmaninem, Hindusem czy Buddystą. Nadzieja dla upadłych – to ja, to ty – jest celem Ewangelii Jezusa Chrystusa. NIKT nie jest wykluczony. Każdy, kto wyznaje swój grzech i żałuje, może zostać odnowiony. „Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości” (1J 1,9 UBG).
W najwspanialszej książce, jaka kiedykolwiek została napisana o życiu Jezusa Chrystusa, napisane jest, że: „UZDROWIENIE (ang. restoration – odnowienie lub przywrócenie – przyp. tłum.) jest sednem Ewangelii” (DA 824/ŻJ 592). JEŻELI wielcy mężowie tacy jak Abraham, Mojżesz, Aaron, Eliasz, Dawid i Piotr mogą upaść i zostać przywróceni, to my wszyscy możemy nabrać nadziei i odwagi. Następnie, pełni nadziei możemy zobaczyć, że nasz Bóg może i uczyni to samo dla ciebie i dla mnie. Jeżeli to nie jest wystarczające, aby zachęcić każdego z nas, to potrzebujemy tylko spojrzeć na najgorszego z ich Króli – Manassesa. Pomimo głębokości jego całkowitej deprawacji i podłości, Bóg przywrócił go na tron i użył go, aby cofnąć wszystko, co uczynił.
Bóg chce użyć naszych porażek, aby nas uczyć, a nie pozostawiać w nich! Bóg przez Swoją przywracającą łaskę chce nas zachęcić do Powstania, Wyznania naszego grzechu, Żałowania i abyśmy teraz zostali Jego narzędziem sprawiedliwości. To właśnie mówi mi Bóg, przez porażki tych siedmiu mężczyzn.
– Nie pozostawaj zakładnikiem twoich niepowodzeń. Mam plan dla twojego życia! Możesz mieć przyszłość ze Mną! U Mnie nigdy nie obowiązuje zasada: „Raz zawiedziesz i po tobie”. To właśnie szatan powiedział Judaszowi. To nie jest ewangelią – zbawczą ewangelią Jezusa Chrystusa. Nie, to oznacza, że jak zgrzeszyłeś, to zawsze będziesz grzeszył.
Czy my wszyscy możemy czerpać odwagę z tych Biblijnych przykładów charakterów? Mogliśmy zostać przewróceni, ale nie jesteśmy znokautowani! Bóg tych siedmiu mężczyzn jest również naszym Bogiem, w szczególności w czasie naszych upadków. Rozważ, co Jezus powiedział Piotrowi w pokoju na górze, w noc przed tym jak został On ukrzyżowany: „Szymonie, Szymonie, oto szatan wyprosił, żeby was przesiać jak pszenicę. Lecz Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty zaś, gdy się NAWRÓCISZ, utwierdzaj swoich braci” (Łk 22,31-32 UBG). Tak, kogokolwiek Bóg odnawia, przywraca go do Siebie i używa.
Prorok Micheasz potwierdza to kiedy mówi: „Nie wesel się ze mnie, nieprzyjaciółko moja! Jeślim upadł, powstanę; jeśli siedzę w ciemnościach, Pan jest światłością moją. (…) Wywiedzie mnie na światło, ujrzę sprawiedliwość Jego. Ujrzy to nieprzyjaciółka moja, a wstyd okryje tę, która do mnie mówi: ‚Gdzież jest Pan, Bóg twój?’” (Mi 7,8-10 BG) Innymi słowy, niepowodzenie, NIE musi oznaczać przegranej i upadek nie musi być zgubny. Przez umożliwiającą Bożą łaskę, połączoną z całkowitym poddaniem i zależnością od Niego, my wszyscy możemy odnieść sukces, pomimo tego, że upadliśmy!
Radujący się w Nim,
Jim i Sally.
Tłumaczenie: Artur Szymczak
Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046
Poziomy miłości!
Dochodzę do wniosku, że nie jesteśmy naprawdę bezpieczni, dopóki nie będziemy kochać tych, którzy nas ranią, drwią z nas, grożą nam, sprzeciwiają się nam i zadają nam ból.
Dlaczego? Ponieważ wydaje mi się, że kochanie równych sobie, jest po prostu ludzką rzeczą – przyjaciel kocha przyjaciela, brat kocha brata, siostra kocha siostrę. Jest łatwe, aby kochać tych, którzy kochają ciebie. Świat widząc to, uśmiecha się i robi to samo.
Miłość do tych, którzy mieli mniej szczęścia, jest o wiele piękniejszą sprawą – kochanie tych, którzy cierpią, którzy są biedni, chorzy, są nieudacznikami i nieatrakcyjni. To jest prawdziwe miłosierdzie i chwyta za serce chrześcijan, jak i nawet świat.
Kochanie tych, którym się bardziej powiodło, jest rzadkie – kochać tych, którzy odnieśli sukces, kiedy my ponieśliśmy porażkę, miłość biednego wobec bogatego, czarnego człowieka wobec białego człowieka, białego człowieka wobec czarnego człowieka, i protestanta wobec katolika. Nawet świat, jak i kościół jest zdumiony, kiedy widzi tak świętą miłość.
Następnie jest miłość do wrogów – miłość do tego, który cię nie kocha i cię torturuje, szuka sposobu, aby cię zranić. Wydaje mi się, że testem prawdziwej Biblijnej miłości, Bożej miłości, w i przez nas, jest kochanie tych, którzy nigdy nie odwzajemniają tego tobie. Czy nie byłoby dobrze, gdybyśmy zapytali samych siebie, którym poziomem miłości żyjemy, a następie poprosili i pozwolili Bogu wypracować Jego poziom miłości w każdym z nas?
Czyż nie byłaby to miłość Kalwarii?! Czyż nie podbiłoby to świata?
Wzrastający w tej miłości,
Jim i Sally.
Tłumaczenie: Artur Szymczak
Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046
Tylko dwie możliwości
Kiedy patrzymy na ten świat, widzimy go poprzez inne soczewki, niż robi to Bóg. Kiedy ty czy ja widzimy osobę, widzimy ją inaczej, niż robi to Bóg. Widzimy białego i czarnego, protestanta i katolika, demokrata i republikanina. Widzimy liberała i konserwatystę, komunistę lub z republiki demokratycznej, Żyda lub poganina, z drużyny Green Bay Packers lub Chicago Bears. Widzimy bogatego i biednego, bardzo inteligentnego lub przeciętnego Kowalskiego, utalentowanego lub nie tak bardzo utalentowanego. Ale nie Jezus!
Kiedy Jezus spogląda na nasz świat i na nasze serca, widzi On tylko dwa rodzaje ludzi. Tych, którzy są Mu poddani i polegają na Nim, oraz tych, którzy sami kierują swoim życiem i odrzucają, aby być prowadzonymi przez Niego. Jezus nie jest tak bardzo zainteresowany w twojej przynależności i wiedzy, jak jest on zainteresowany w poddaniu twojego serca. Kiedy zdobędzie On twoje serce, twoje całe serce, wtedy ma On ciebie. To jest to, czego kiedykolwiek chciał. Kiedy to jest na miejscu, wtedy może On uczynić z nas wielki naród.
Tych, którzy się opierają, bez ustanku stara się skierować, aby spojrzeli na Kalwarię. Obyśmy robili to samo!
Ucząc się współpracować z opcją numer jeden,
Jim i Sally.
Tłumaczenie: Artur Szymczak
Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046
Nigdy nie jest za późno
Wielu ludzi zastanawia się: „Czy nie jest dla mnie za późno?” „Czy jest za późno dla Boga, aby mógł coś ze mną zrobić?” Te pytania są wynikiem szczerych poszukiwań, kiedy ludzie myślą, że tak wiele ich upadków spowodowało stratę, danego im przez Boga przeznaczenia. Jednak odpowiedź jest bardzo prosta. „Nie, nie jest za późno. Nigdy nie jest za późno dla Boga”.
W Biblii Bóg często używał złamanych ludzi, aby dokonać Jego celu na tej ziemi. Raz za razem w Biblii czytamy o złamanych ludziach, których Bóg podniósł przy użyciu cudownych sposobów. Użył On Mojżesza – mordercę – aby uwolnić Hebrajskich niewolników. Użył On Jakuba – kłamcę i oszusta – aby wypełnić Jego obietnicę dla Abrahama. Włączył On nawet Rachab – prostytutkę – w mesjanistyczną linię przodków. Jeżeli Bóg odkupił ich życia, to może On odkupić również i twoje.
Załamanie nigdy nie powinno trzymać cię w więzach. Prawdziwie złamana osoba dąży do zrozumienia realności Jana 15,5, gdzie Jezus mówi: „Beze Mnie nic nie możecie zrobić”. Złamana osoba, która nauczyła się polegać na Bogu, znalazła rozwiązanie.
Jednak kiedy spoglądasz na swoją przeszłość, w której porozrzucane są upadki, to trudno będzie ci zobaczyć twoją świetlaną przyszłość, tak samo, jak trudno jest prowadzić samochód, kiedy ciągle spoglądasz w swoje lusterko. Kiedy prowadzisz, musisz spoglądać na lusterko wsteczne, ale jeżeli pozostaniesz w tej pozycji – patrzenia we wsteczne lusterko, to skończysz na zranieniu siebie i tych, którzy są wokół ciebie. To dlatego przednia szyba jest o wiele większa niż lusterko wsteczne – przednia szyba pokazuje ci, gdzie się udajesz, a nie gdzie byłeś.
PÓŁMETEK I NADZIEJA
Jeżeli kiedykolwiek oglądałeś futbol, to wiesz, że w połowie gry drużyny udają się do swoich szatni na przerwę. Przerwa jest czasem na odpoczynek i na ponowną ocenę sytuacji. Jest to czas na przegrupowanie, na ocenę jak mają się sprawy i zdecydowanie, jakich należy dokonać poprawek na resztę gry.
Pierwsza połowa jakiegokolwiek meczu futbolowego jest ważna, ale nie jest rozstrzygająca!!! Przez lata niezliczone ilości drużyn zwyciężały do przerwy, tylko po to, aby ostatecznie przegrać grę. I niezliczone ilości drużyn przegrywały do połowy, ale w czasie końca gry, odwracały stan rzeczy. Dopóki ostateczny gwizdek nie został odgwizdany, gra wciąż nie jest rozstrzygnięta.
To samo jest prawdą w życiu. Możesz znajdować się w swojej pierwszej lub drugiej kwarcie, lub zbliżać się do połowy, ale jeżeli wciąż tu jesteś, to oznacza, że gra o życie się jeszcze nie skończyła. Twój zegar wciąż tyka. Jest jeszcze sporo życia do przeżycia. Ale nie tylko to jest istotne, ale również to, że twoja pierwsza połowa nie musi rozstrzygać wyniku gry. Być może popełniłeś błędy i podjąłeś kiepskie decyzje; być może doświadczyłeś wielu rozczarowań i porażek. Być może życie dało ci niekiedy mocno w kość. Jednak wciąż tu jesteś. I tak długo, jak tu jesteś i gwizdek nie został odgwizdany, nie jest zbyt późno dla Boga, aby poprowadzić cię wprost do planu, jaki ma On dla ciebie. Nie jest za późno dla Boga, aby cię poprowadził do obiecanej drugiej połowy!
Widzisz, Bóg patrzy na twoją PRZYSZŁOŚĆ, kiedy wróg stara się utrzymywać twoje skupienie na twojej PRZESZŁOŚCI. Bóg mówi: „MOŻESZ, pomimo tego, co się wydarzyło!” Ale wróg mówi: „NIE MOŻESZ, ze względu na to, co zrobiłeś!” Bóg nigdy nie określa cię poprzez pryzmat twojej przeszłości, ale wróg będzie starał się ograniczyć cię poprzez twoją przeszłość. Niezależnie od tego czy w twojej pierwszej połowie dominowały dobre, złe czy paskudne rzeczy, celem szatana jest utrzymywanie cię przykutym do twojej przeszłości. Jednak Bożą przebaczającą, odkupiającą i odradzającą łaską jest nigdy nie pozwolić, aby wczoraj zatrzymywało cię przed twoim jutrem. Ucz się z dnia wczorajszego, ale nie żyj nim.
WIARA TO CZYNI
Wiara oznacza działanie na Słowo Boże! Wiarą jest działanie tak, jakby coś było rzeczywistością, nawet jeżeli nią nie jest, w celu, aby tak było, tylko dlatego, że Bóg tak powiedział! Wiara zawsze jest działaniem. To dlatego powiedziano nam, aby chodzić przez wiarę. Bez wiary – czynów po twojej stronie – druga połowa nie nastanie.
Jeżeli chcesz, aby worek cementu stwardniał (stał się betonem), musisz wymieszać go z wodą. Podobnie musisz wymieszać Boże Słowo z wiarą, aby utwardzić doświadczenia w twoim życiu. Wiara żąda czynów, a nie tylko uczuć.
Lud Izraelski mógł wejść do ziemi obiecanej w 11 dni (Pwt 1,2). Jednak to, co miało zająć 11 dni, skończyło się na 40 latach, ponieważ wciąż patrzyli wstecz. Być może oczekujesz, aby być teraz o wiele dalej w swoim życiu – dalej w swojej karierze, w swoich relacjach, ze swoją rodziną, ze swoimi finansami czy nawet ze swoim duchowym samopoczuciu – jednak zamiast tego wciąż patrzysz wstecz. Wciąż powtarzasz: „Co, jeśli … dlaczego … ale …” i wszystko inne co może zostać powiedziane o wczoraj.
Boisz się, że zaprzepaściłeś swoją szansę. Że straciłeś swoją okazję. Że zawiodłeś. Albo boisz się, że ktoś inny zbyt mocno namieszał w twoim życiu, tak że ukradł twoją przyszłość lub twoją nadzieję. Jednak dzień jutrzejszy naprawdę na ciebie czeka. I z pewnością jest rzeczywistością. Jednak większość jednostek, która została upamiętniona na liście Bohaterów Wiary w Liście do Hebrajczyków 11 rozdziale, miała pierwszą połowę, która sprawia, że możesz zapytać, jak oni znaleźli się w 11 rozdziale Listu do Hebrajczyków? Na przykład Abraham kłamał, spał ze swoją służącą i miał syna Ismaela z nieprawego łoża. Jakub, jak wspomnieliśmy wcześniej, był kłamcą i oszustem, a Mojżesz był mordercą. Rachab była prostytutką, a Samson miał spory problem z pożądaniem i wydał Bożą tajemnicę. Dawid był cudzołożnikiem, mordercą i ukrywał prawdę. Jednak wszyscy oni są zapamiętani jako ci, którzy wypełnili Boże wezwanie w swoich życiach. Bóg czeka na ciebie, abyś dołączył do nich, biorąc hebrajski skok wiary w ramiona Jego odnawiającej łaski.
NIE JEST ZA PÓŹNO
Życie ma sposoby, aby rzucać nam podkręcone piłki, wręczając nam trudności i przedstawiając nam wyzwania, które mogą zabrać wiatr z naszych żagli. Kiedy to się dzieje, wielu z nas tęskni za powtórką, za następną szansą. Jednak rzeczywistością jest to, że nie możemy zmienić naszej przeszłości.
To prawda – nawet Bóg nie może zmienić twojej przeszłości. Ale może On zmienić twoją przyszłość i sama ta prawda powinna dać ci nadzieję. Zawsze jest nadzieja, kiedy masz Boga po swojej stronie. Dlaczego? Ponieważ nigdy nie jest za późno dla Boga, aby obrócić twój bałagan w cudowną drugą połowę.
Nie było za późno dla Jonasza. Zignorował on Boże polecenie, aby głosić wezwanie do nawrócenia ludziom w Niniwie i skończył w brzuchu wieloryba. Jednak Bóg uratował pokutującego Jonasza, który poszedł i poprowadził do największego ożywienia wszech czasów.
Nie było za późno dla Samsona. Odwrócił się plecami od swoich przysiąg Bogu i zabawiał się z Filistynką. Stracił swoją nadnaturalną siłę przez swój grzech, ale w swoim złamaniu, wołał do Boga ostatni raz i Bóg użył go, aby pokonać jego wrogów.
Nie było za późno dla Sary. Sara wątpiła w Bożą obietnicę, że urodzi syna, wyśmiewając tę wiadomość, ze względu na jej podeszły wiek. Uknuła ludzkie, nieudolne rozwiązanie, aby wypełnić nadnaturalną obietnicę, ale Bóg w Swoim miłosierdziu wypełnił obietnicę w późniejszych latach jej życia.
Nie było za późno dla Saula, nim stał się Pawłem, ani nie było za późno dla Piotra i z pewnością nie jest za późno dla ciebie. Bóg ma zamiar i cel dla twojego życia. Nie możesz zmienić swojej przeszłości, niezależnie od tego jak bardzo byś tego chciał. Jednak twoja przeszłość nie musi określać twojej przyszłości. Nie jest za późno, aby żyć w nadziei i przeznaczeniem, które jest twoje w Jezusie Chrystusie.
Niezależnie od tego, co zrobiłeś, niezależnie od tego, co inni ci zrobili i niezależnie od głębokości twojego dołu, w jakim się znajdujesz … Bóg wciąż może cię odnowić i użyć.
NIGDY nie jest za późno.
Jim i Sally.
Tłumaczenie: Artur Szymczak
Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046
Niepewność!
Każdy z nas, w taki czy inny sposób doświadcza niepewności. Nie znam dziś osoby na tej planecie, która nie zmagałaby się ze szczękami niepewności. Niektórzy doświadczają niepewności w pracy, niepewności w finansach, niepewności w związku ze zdrowiem, niepewności w relacjach, niepewności w Chrześcijańskim chodzeniu, niepewności w sprawie rządu, niepewności w kwestii przyszłości, niepewności w małżeństwie i rodzinie, niepewności w kościele, a niektórzy doświadczają niepewności w kwestii życia i śmierci.
Jezus uprzedził nas: „na świecie BĘDZIECIE mieć ucisk”. Ucisk, o którym On mówi to naciski, opresje, stres, udręka, przeciwność losu, kłopoty, prześladowania i silne cierpienie. Ten ucisk jest tu obecny, jest prawdziwy i Bóg dopuszcza go z pewnego powodu. Powodem, złotym wątkiem, który ciągnie się przez wszystkie nasze dzisiejsze uciski, jest to, abyśmy mogli odnaleźć STABILNOŚĆ TYLKO W CHRYSTUSIE! On jest naszym antidotum, dobrym lekarstwem, które przeciwdziała jakiemukolwiek uciskowi, przez jaki obecnie przechodzimy lub jakiemu będziemy stawiać czoła w przyszłości.
Tylko W JEZUSIE możemy stawić czoła niepewności z doskonałym pokojem. On jedynie prosi nas, abyśmy poddali Jemu, całe nasze życie, aby mógł On pracować w nas, przez nas i dla nas, przez Swoją potężną moc. Naszą rolą jest poddać się Mu bez ograniczeń. Wszystkie nasze myśli, wszystkie nasze uczucia, wszystko, co posiadamy, czym jesteśmy, aby mógł On wykonać swoją część.
Jego częścią, jest pracować w nas, aby sprawić w nas chcenie i wykonanie według Jego upodobania. Tak więc, czyń każdy jeden mały krok, jaki ci On jasno przedstawi. Przyprowadź całe swoje życie, w każdym detalu, do Niego, aby je wyregulował i pokierował. Podążaj z radością i jak najszybciej za sugestiami Jego Ducha Świętego, zgodnie z Jego Słowem, skierowanym do twojej duszy. Dzień po dniu, będzie On przynosił ci więcej i więcej do dostosowania do Jego woli w każdej sprawie, kształtując i modelując twoje życie ponad twoimi niepewnościami.
Teraz pozostań W NIM, nie puszczaj się, a odkryjesz, że możesz stawić czoła niepewności w doskonałym pokoju!
Uczący się odpoczywać w Nim,
Jim i Sally.
Tłumaczenie: Artur Szymczak
Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.